To nie tylko cofnięcie się do czasów Menelika II i cesarzowej Titu. To też cofnięcie się do stylu muzealnego znanego w Polsce w latach 90. – popękane gabloty, przykurzone artefakty, skrzypiąca drewniana podłoga i pan kustosz podążający za zwiedzającym krok w krok.
Red Terror Museum w stolicy Etiopii to instytucja pamięci poświęcona ofiarom „Czerwonego Terroru” – brutalnej kampanii represji politycznych, która w latach 1977–1978 przetoczyła się przez kraj. Wystawa dokumentuje mechanizmy terroru, przypomina historie poszczególnych ofiar i stawia pytania o pamięć, sprawiedliwość i pojednanie.