🇬🇱 Grenlandia? Bogactwo surowcowe głównie na papierze

Image illustrating the article

/ fot. Pexels

Bogactwo surowcowe Grenlandii jest dziś głównie na papierze – wskazują ekonomiści Polskiego Instytutu Ekonomicznego. Choć teoretyczna wartość zasobów wyspy sięga 4,4 bln dol. (ok. 18,6 bln zł), realny potencjał wydobywczy jest mocno ograniczony przez warunki naturalne, koszty i regulacje.

Grenlandia, największa wyspa świata, dysponuje teoretycznymi zasobami surowców o wartości około 4,4 bln USD (ok. 18,6 bln zł) – obejmującymi metale ziem rzadkich, lit, grafit, cynk, wolfram, tytan, miedź oraz złoża ropy i gazu.

Jednak, jak podają ekonomiści Polskiego Instytutu Ekonomicznego, różnica między „zasobami” a „rezerwami”, czyli tym, co możliwe do wydobycia ekonomicznie i technicznie, jest ogromna: tylko ok. 186 mld USD (ok. 786 mld zł) stanowią obecnie udokumentowane rezerwy, co oznacza, że większość tego bogactwa pozostaje w sferze szacunków.

Wydobycie i bariery rozwoju

Mimo wydania 147 licencji eksploracyjnych, sektor górniczy na wyspie jest wciąż bardzo słabo rozwinięty. Od czasu II wojny światowej funkcjonowało tu jedynie 9 kopalń, z których dziś czynne są dwie – Lumina (anortozyt) i Nalunaq (złoto).

Nowe projekty – jak Amitsoq (grafit, planowane otwarcie 2028 r.), Malmbjerg (molibden, 2029 r.) czy Tanbreez (ciężkie metale ziem rzadkich, 2027 r.) – dopiero raczkują. Ich realizację utrudniają surowy klimat, wysokie koszty operacyjne i transportowe, ograniczona infrastruktura drogowa i portowa oraz brak wykwalifikowanej siły roboczej (ok. 29 tys. aktywnych zawodowo).

Czynniki geopolityczne i blokady projektów

O zasobach surowcowych Grenlandii czytamy w „Tygodniku Ekonomicznym” PIE – całe opracowanie dostępne jest tutaj.

Obszar surowcowy Grenlandii ma też znaczenie geopolityczne – w szczególności w kontekście metali ziem rzadkich (REE), które są kluczowe dla nowoczesnych technologii i zielonej transformacji. Jedno z największych złóż, Kvanefjeld, zawiera również uran, co doprowadziło do zablokowania jego eksploatacji po wyborach w 2021 r. ze względów środowiskowych i politycznych.

Chociaż Chiny starają się zwiększyć udział w projektach surowcowych na wyspie – np. posiadając 12 proc. udziałów w kopalni Kvanefjeld – ich realna obecność pozostaje ograniczona przez względy strategiczne i działania USA oraz Danii, które blokowały próby inwestycji chińskich.

Podsumowanie

Grenlandia dysponuje jednym z największych potencjałów surowcowych na świecie, ale koszty, trudne warunki klimatyczne, bariera infrastrukturalna i geopolityczne ograniczenia sprawiają, że większość tego bogactwa pozostaje niezdobyta. Obecne rezerwy, choć znaczące, są tylko ułamkiem tego, co teoria sugeruje – a rozwój sektora górniczego może potrwać jeszcze dekady.

Źródło: Polski Instytut Ekonomiczny – Tygodnik Gospodarczy 3/2026