🇨🇳 Bambus zamiast plastiku. Tak wschodnie Chiny budują niskoemisyjną gospodarkę

Image illustrating the article

W chińskiej prowincji Anhui (wschodnie Chiny) bambus przestaje być niedocenianym surowcem, a staje się fundamentem zielonej transformacji. Zastępuje plastik, napędza lokalną gospodarkę i trafia na rynki całego świata.

W mieście Chizhou we wschodnich Chinach bambus coraz częściej zastępuje plastikowe produkty codziennego użytku. Słomki, patyczki do lodów, jednorazowe pałeczki czy sztućce są dziś wytwarzane z odnawialnego surowca zamiast tworzyw sztucznych. To odpowiedź na rosnącą presję klimatyczną i problem rosnącej liczby odpadów.

W strefie high-tech w Chizhou zautomatyzowane linie produkcyjne wytwarzają nawet 5 mln bambusowych słomek dziennie. Rocznie do ponad 40 krajów eksportowanych jest około 2 mld sztuk, co pozwala zastąpić około 6 tys. ton plastiku i ograniczyć emisję CO₂ o 36 tys. ton.

Choć bambus kojarzy się z prostym materiałem, jego przemysłowe wykorzystanie okazało się dużym wyzwaniem technologicznym. Produkty muszą być odporne na wilgoć, wysoką temperaturę i pleśń, a jednocześnie tanie w masowej produkcji.

Technologia, która zrównała bambus z plastikiem

Pierwsze próby rozwiązania problemów technologicznych, prowadzone we współpracy z zespołami naukowymi, zakończyły się niepowodzeniem. Przełom nastąpił dopiero w 2017 r., gdy po trzech latach badań udało się znacząco zwiększyć wydajność maszyn i obniżyć koszty produkcji.

Koszt wytworzenia jednej bambusowej słomki spadł do 0,04 juana (ok. 2 gr), czyli poziomu porównywalnego z plastikowymi odpowiednikami. Jednocześnie tempo produkcji wzrosło do 2 tys. sztuk na godzinę, co umożliwiło masową ekspansję na rynki zagraniczne.

Firmy z Chizhou rozwijają także technologie gospodarki obiegu zamkniętego. Odpady bambusowe są przetwarzane w procesie pirolizy na produkty o wysokiej wartości, takie jak węgiel aktywny czy materiały anodowe do baterii sodowo-jonowych, a energia cieplna jest odzyskiwana i ponownie wykorzystywana.

Bambus napędza lokalną gospodarkę

Chizhou dysponuje ponad 40 tys. hektarów lasów bambusowych, które przez lata nie były w pełni wykorzystywane. Władze miasta uruchomiły trzyletni plan rozwoju branży, mający wydłużyć łańcuch wartości i zwiększyć dochody mieszkańców wsi.

Dla lokalnych rolników bambus stał się stabilnym źródłem dochodu. Dostawcy surowca mogą zarabiać ok. 40 tys. juanów (ok. 22 tys. zł) rocznie. Zakłady przetwórcze zatrudniają dziesiątki mieszkańców okolicznych miejscowości, wspierając rozwój lokalnego rynku pracy.

Miasto stworzyło zintegrowany model przemysłowy, łączący duże przedsiębiorstwa, parki przemysłowe, zakłady obróbki bambusa i spółdzielnie wiejskie. Dzięki temu cały proces – od surowca po zaawansowane produkty – odbywa się lokalnie.

Globalne ambicje zielonej branży

Obecnie w Chizhou działa 89 przedsiębiorstw zajmujących się przetwórstwem bambusa o łącznej mocy 900 tys. ton rocznie. W 2024 r. wartość produkcji branży sięgnęła 3 mld juanów (ok. 1,7 mld zł), co oznacza wzrost o 26 proc. rok do roku.

Sektor zapewnia dochód niemal 40 tys. gospodarstw domowych na obszarach wiejskich, podnosząc ich roczne przychody średnio o ponad 20 tys. juanów (ok. 11 tys. zł). Produkty z Chizhou trafiają m.in. na rynki Unii Europejskiej, Indii, Japonii i Korei Południowej, a doświadczenia miasta prezentowane są na międzynarodowych forach klimatycznych, w tym podczas COP28.

Źródło: People’s Daily