/ fot. Pexels
Globalny sektor górniczy wciąż opiera się na ogromnych złożach metali szlachetnych i przemysłowych. Najnowszy raport jednego z największych producentów złota na świecie pokazuje, jak zmienia się struktura rezerw i jakie surowce będą kluczowe w najbliższych dekadach.
Według najnowszych danych spółka górnicza Newmont Corporation posiadała na koniec 2025 r. 118,2 mln uncji potwierdzonych rezerw złota. To wciąż największa baza rezerw w branży, choć niższa niż rok wcześniej, głównie z powodu sprzedaży części aktywów i naturalnego wydobycia.
Firma dysponuje również znaczącymi zasobami innych metali. W jej portfelu znajduje się 12,5 mln ton miedzi oraz setki milionów uncji srebra, a także mniejsze ilości metali takich jak cynk, ołów czy molibden.
Według przedstawicieli spółki tak duża baza rezerw oznacza możliwość prowadzenia wydobycia przez wiele lat. W wielu kopalniach szacowany okres eksploatacji przekracza dekadę, a nowe projekty i prace poszukiwawcze mają jeszcze wydłużyć ich funkcjonowanie.
Firma planuje także dalsze inwestycje w poszukiwanie nowych złóż. W 2026 r. wydatki na eksplorację mają wynieść około 240 mln dolarów, z czego większość zostanie przeznaczona na rozwój istniejących kopalń i poszukiwanie nowych zasobów w ich pobliżu.
Raport pokazuje również, jak bardzo wielkość rezerw zależy od cen surowców na rynku. W analizach przyjęto m.in. cenę złota na poziomie 2 tys. dolarów za uncję, która wpływa na opłacalność eksploatacji złóż. Zmiany cen mogą więc w przyszłości zwiększyć lub zmniejszyć raportowane zasoby.
Dane te są ważnym sygnałem dla całego rynku surowców – wskazują zarówno skalę globalnych zasobów, jak i kierunki inwestycji w sektorze górniczym.
Źródło: AETOSWire