/ fot. Pexels
Według prognoz Banku Światowego polska gospodarka w 2026 r. może wzrosnąć o około 3,2 proc., co oznacza tempo wyższe niż średnia dla wielu krajów Europy i Azji Środkowej. Dla przedsiębiorców to sygnał poprawy koniunktury i większej przewidywalności otoczenia gospodarczego. W takich warunkach finansowanie zewnętrzne zaczyna ponownie służyć rozwojowi firm, a nie wyłącznie zabezpieczaniu bieżącej działalności.
Jak podkreśla ekspert, Damian Sapielak z firmy NovaLend, utrzymywanie wysokich barier w dostępie do finansowania dla młodych przedsiębiorstw sprawia, że część potencjału wzrostu gospodarczego nie może być wykorzystana.
– To właśnie w tej grupie najczęściej powstają projekty o ponadprzeciętnej dynamice i innowacyjności, które jednak nie mają jeszcze bogatej historii kredytowej i nie spełniają standardowych wymagań sektora bankowego – mówi.
– Z punktu widzenia rynku finansowego kluczowe znaczenie ma zatem udostępnienie bardziej zróżnicowanych metod oceny ryzyka, które uwzględniają nie tylko dane historyczne, ale także model biznesowy i skalowalność projektu – dodaje ekspert NovaLend.
Ożywienie widać również w danych Narodowego Banku Polskiego. Już w IV kwartale 2025 r. banki odnotowały większe zainteresowanie kredytami ze strony przedsiębiorstw, szczególnie dużych firm. W pierwszym kwartale 2026 r. spodziewany jest dalszy wzrost popytu na finansowanie, także wśród sektora małych i średnich przedsiębiorstw.
Część firm wraca dzięki temu do projektów inwestycyjnych, które wcześniej były odkładane z powodu niepewności gospodarczej i wysokich kosztów finansowania.
Na początku ożywienia gospodarczego mniejsze przedsiębiorstwa zwykle reagują wolniej. Są bardziej wrażliwe na wahania popytu i koszty działalności, dlatego decyzje inwestycyjne podejmują ostrożniej.
Stopniowo jednak także w tej grupie rośnie zainteresowanie finansowaniem zewnętrznym. Sprzyja temu łagodzenie części warunków kredytowych przez instytucje finansowe, m.in. spadek marż czy zwiększenie dostępnych kwot finansowania.
Eksperci zwracają uwagę, że obecny wzrost aktywności kredytowej może mieć charakter przejściowy. Przedsiębiorcy nadal dokładnie analizują ryzyko związane z popytem, kosztami pracy czy sytuacją na rynkach eksportowych.
Dlatego powrót inwestycji jest raczej stopniowy niż gwałtowny. Jeżeli jednak stabilizacja gospodarcza utrzyma się w kolejnych kwartałach, 2026 rok może rozpocząć dłuższy cykl inwestycyjny w polskich firmach.
Źródło: PAP MediaRoom.