/ fot. Pexels
Opublikowany 19 lutego raport „Innowacje albo dryf. Polska mapa wzrostu gospodarczego 2026‑2035” przygotowany przez Instytut Sobieskiego pokazuje, że choć Polska podwoiła nakłady na badania i rozwój w ostatniej dekadzie, to nadal nie wykorzystuje w pełni potencjału innowacji, który mógłby przyspieszyć jej rozwój i konkurencyjność wobec innych gospodarek w Europie.
Według danych z raportu nakłady na badania i rozwój (B+R) w Polsce wzrosły z około 1,0 proc. PKB w 2015 r. do 1,56 proc. PKB w 2023 r., a wydatki sięgnęły 53 mld zł. Struktura finansowania też uległa zmianie – dziś 65 proc. nakładów na B+R pochodzi z sektora prywatnego, podczas gdy 10 lat temu było to zaledwie 39 proc. Ponadto liczba osób zatrudnionych w działalności badawczo‑rozwojowej zwiększyła się do 326 tys.
Mimo tych wyników Polska nadal pozostaje poniżej średniej innowacyjności Unii Europejskiej – osiąga jedynie około **66 proc. średniego poziomu UE – a udział produktów wysokotechnologicznych w eksporcie jest ponad dwukrotnie niższy niż w czołowych gospodarkach europejskich.
Jedna z autorek raportu, Jadwiga Emilewicz, podkreśla, że choć w ciągu ostatniej dekady Polska rzeczywiście zbudowała solidne fundamenty systemu innowacji, to „nie stworzyliśmy systemu zdolnego konsekwentnie przekładać badań na globalne przewagi technologiczne i wzrost produktywności”.
To oznacza, że Polska wciąż w dużej mierze wykorzystuje technologię i rozwiązania opracowane za granicą, zamiast tworzyć własne innowacje, które mogłyby być eksportowane i generować przewagi konkurencyjne na rynkach międzynarodowych.
Raport wskazuje, że bez istotnego przyspieszenia w zakresie komercjalizacji badań, wsparcia dla startupów technologicznych oraz efektywnej współpracy nauki z przemysłem, Polska może stać się gospodarczą „poczekalnią” – krajem, który zbliża się do średniej UE, ale nie potrafi jej przewyższyć.
Według autorów kluczowe wyzwania to m.in.:
W globalnej gospodarce innowacje stały się jednym z głównych czynników wzrostu produktywności i odporności na zewnętrzne wstrząsy – czego przykładem jest rosnąca rola krajów silnych technologicznie także w produkcji przemysłowej, usługach cyfrowych czy energetyce przyszłości.
Wyzwania stojące przed Polską można więc podsumować obrazowo: albo kraj wykorzysta istniejące instrumenty i umocni swoją pozycję jako twórca innowacji, albo pozostanie gospodarką adaptującą cudze rozwiązania, co w dłuższej perspektywie może oznaczać słabszy wzrost i mniejszą konkurencyjność na arenie międzynarodowej.
Źródło: Instytut Sobieskiego – raport „Innowacje albo dryf. Polska mapa wzrostu gospodarczego 2026‑2035”