/ fot. mat. własne
Hongkong od lat buduje pozycję międzynarodowego centrum finansowego i handlowego. Jego atutem jest położenie na styku Chin kontynentalnych i globalnych rynków. Władze miasta przedstawiają je jako pośrednika, który pomaga zagranicznym przedsiębiorstwom nawiązywać kontakty biznesowe w Chinach, a firmom chińskim — wychodzić na rynki międzynarodowe.
W piątek, 9 października, przedstawiciele państwowej instytucji – Invest Hongkong – zaprezentowali w Warszawie atuty inwestowania na tym właśnie kierunku.
Jednym z najważniejszych argumentów jest system podatkowy. Podatek od zysków spółek wynosi 8,25 proc. od pierwszych 2 mln dolarów hongkońskich (255 tys. USD) zysku, a od nadwyżki — 16,5 proc. Hongkong nie pobiera VAT ani podatku od zysków kapitałowych. Dla przedsiębiorstw oznacza to stosunkowo prosty system rozliczeń i możliwość ograniczenia części kosztów prowadzenia działalności.

Miasto podkreśla również znaczenie wolnego handlu, rozwiniętej infrastruktury finansowej i logistycznej oraz dostępu do międzynarodowych usług biznesowych. To czynniki istotne zwłaszcza dla firm, które chcą koordynować z Hongkongu sprzedaż, dystrybucję lub operacje w kilku krajach regionu.
Dla polskich firm Hongkong może być punktem wejścia na rynki azjatyckie, szczególnie w branżach technologicznych, finansowych, logistycznych, medycznych i przemysłowych. Może też ułatwiać nawiązywanie kontaktów z partnerami handlowymi, inwestorami i dystrybutorami.
Sama obecność w Hongkongu nie gwarantuje jednak łatwego dostępu do całego rynku chińskiego. Ekspansja wymaga znajomości lokalnych regulacji, różnic kulturowych i specyfiki poszczególnych branż. Przed podjęciem decyzji o inwestycji polskie przedsiębiorstwa powinny również sprawdzić, jakie obowiązki podatkowe i prawne będą dotyczyć ich konkretnego modelu działalności.
Hongkong chce przyciągać zagraniczny kapitał nie tylko niskimi podatkami, ale też rolą międzynarodowego centrum biznesowego. Dla polskiej gospodarki może to być interesujący kierunek dywersyfikacji eksportu i poszukiwania nowych partnerów — pod warunkiem, że za zainteresowaniem pójdą konkretne projekty i długofalowa strategia obecności w Azji.
Źródło: InvestHK